IDEA
Opis kuratorski
„(…) Kiedy mowa jest o tożsamości kobiety - artystki, a jednocześnie matki, warto zwrócić na to uwagę, jak wiele sprzecznych tropów charakterystycznych jest w tym przypadku narzucanych przez kulturę. Matka jest nieskalana, jest dobra, czysta, nie jest zainteresowana sobą. być niemalże święta, co oznacza praca Violi Tycz. Z kategorią artystyczną są całkowicie inne znaczenie – realizacja aspiracji, egoizm, niezważanie na trudności życia codziennego. Poza tym matkom-artystkom potrzebne są inne wzorce pochodzenia, własne mitologie, które mogą być użyte w zastosowaniu tych sprzecznych znaczeń. Kiedy jednak poszukujemy takich wzorców, najczęściej na-trafiamy na historie tragiczne. Jak w przypadku Katarzyny Kobro (1898-1951).
(…) tekst krytyczny z katalogu wystawy Katarzyna Haber
(...) już samo połączenie macierzyństwa i feminizmu nie jest oczywistym zabiegiem. Wskazywała na to Agnieszka Graff w swojej książce Matka Feministka,12 podkreślając praktycznie brak refleksji na temat doświadczenia matek w polskiej myśli feministycznej aż do czasu, kiedy zaczęto zajmować się kwestiami reprodukcyjnymi w szerszym niż aborcja i planowanie ciąży kontekście. Apelowała również, aby „umatczynić Polskę”, czyli przyjąć perspektywę osób wykonujących pracę opiekuńczą na rzecz najbliższych. Dotyczy to kwestii priorytetów w kontekście pracy zarobkowej i łączenia jej z pracą na rzecz rodziny oraz optyki codzienności i kwestii społecznych. Jeśli chodzi o wprowadzenie wątków macierzyńskich do sztuki, to jej „umatczynienie” dokonało się dopiero przy okazji wcześniej wspomnianej wystawy z 2005 roku. Ale oddzielna wystawa przedstawiająca zagadnienia macierzyństwa i sztuki praktycznie nie miała swojej kontynuacji aż do Sztuki matek i nie wprowadziła na stałe tego tematu do sztuki w Polsce, nawet tej krytycznej, o której zwykło się mówić, żejest busolą tematów społecznych czy obyczajowych.
„Sztuka Matek i Zapisane w ciele jako przykłady wystaw feministyczno-macierzyńskich” Sylwia Chutnik